Ogień w banku

Historia Eurobanku udowadnia, jak mocno na sukces firmy przekłada się wzajemne zaufanie jej menedżerów, ich autorytet oraz moc pasji.

Robert Jesionek
, 01 marca 2005 00:00
Historia Eurobanku udowadnia, jak mocno na sukces firmy przekłada się wzajemne zaufanie jej menedżerów, ich autorytet oraz moc pasji.

Joanna SędzikowskaJoanna SędzikowskaJoanna Sędzikowska jest CIO w Eurobanku, gdzie znalazła się na zaproszenie nieżyjącego już dziś Mariusza Łukasiewicza. Była pierwszą osobą, z którą zaczął rozmawiać o tym, jak zrobić ten bank. Później pojawiło się kilkoro kolejnych ludzi. Patrzono na nich z powątpiewaniem, bo przecież była recesja, bo teoretycznie nie było miejsca na rynku na kolejny bank. Oni jednak szybko doszli do przekonania, że firma powstanie, co więcej, że będzie na polskim rynku zupełnie nową jakością, że jakość ta w ogromnej mierze będzie oparta właśnie na informatyce. Gdy na początku zeszłego roku rozmawiałem z Mariuszem Łukasiewiczem o informatyce w Eurobanku, powiedział z wielką satysfakcją: "To dla nas kwestia absolutnie kluczowa, bo tak naprawdę bank to dwie rzeczy: IT i siły sprzedaży. Byliśmy jednymi z pierwszych, którzy to zrozumieli, stąd chyba także wcześniejszy sukces Lukas Banku, gdzie pod względem technologicznym wyprzedzaliśmy konkurencję o jakieś dwa lata. W Eurobanku wiele robimy sami. Na rynku jest mnóstwo systemów bankowych, przejrzeliśmy je nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Wszędzie pozostawał pewien niedosyt, dlatego system budujemy sami i pod wodzą Joanny Sędzikowskiej idzie nam to zdecydowanie dobrze".

Sprawność technologii

"Z Mariuszem każdy chciał się przyjaźnić, przebywać w jego obecności" - z nostalgią wspomina Joanna Sędziowska. "Dla mnie także było czymś niezwykłym, że chciał ze mną pracować. Nigdy wcześniej żaden szef nie darzył mnie tak wielkim zaufaniem i wiarą we mnie jak on. We wszystkim, co robiłam, dawał mi wolną rękę, a przy tym potrafił inspirować". Joanna Sędzikowska opowiada o pewnym wieczorze, kiedy Mariusz Łukasiewicz przyszedł do niej w adidasach, w czerwonym podkoszulku i chciał porozmawiać o swoim nowym pomyśle na ułatwienie życia klientom banku. Zapytał ją: "Asiu, jak byś policzyła 100 tysięcy gotówką na środku hipermarketu?" Na co ona dość emocjonalnie odpowiedziała, że chyba zwariował, że to przecież niemożliwe, by bank brał odpowiedzialność za liczenie pieniędzy w takich warunkach. Ale Mariusz Łukasiewicz nie dawał za wygraną, bo skoro chcą lokować oddziały banku właśnie w dużych centrach handlowych, gdzie sprzedawcy będą potrzebowali złożyć całodzienny utarg, to trzeba im dać taką możliwość.

Sławomir Łukasiewicz, prezes EurobankuSławomir Łukasiewicz, prezes EurobankuTak zrodził się pomysł na wpłatomaty z wrzutniami depozytowymi. Joanna Sędzikowska mówi, że takich wpłatomatów jak w Eurobanku nikt inny w Europie nie ma. Nie było więc żadnych przykładów, z których zespół mógł skorzystać w tym projekcie, nikt nie wiedział, jak zabrać się do przygotowania potrzebnej aplikacji. "Wszystko zrobiliśmy sami od początku. Dziś nasz zespół ma na ten temat ogromną wiedzę. Cały czas musieliśmy pamiętać, że wpłatomat to nie jest urządzenie samo dla siebie, ale dla ludzi, i to nieprzeszkolonych do korzystania z niego. Wzięliśmy na siebie pionierską rolę przygotowania ludzi do korzystania z takich urządzeń. Nie mieliśmy pojęcia, jak daleko może pójść kreatywność ludzka, w ile miejsc w jednym urządzeniu można próbować wkładać pieniądze, nie wyłączając pieniędzy mokrych. W końcu przy wpłatomatach zamontowaliśmy kamery i na podstawie filmów wyciągaliśmy praktyczne wnioski. Dopiero wtedy zrozumieliśmy, o co tak naprawdę chodzi i w czym tkwią problemy. W oparciu o zdobyte nagrania zrobiliśmy film szkoleniowy pokazujący, jak nie należy wkładać pieniędzy do wpłatomatów. Film ten można obejrzeć we wszystkich tego typu urządzeniach Eurobanku". Joanna Sędzikowska opowiada też o innym ciekawym projekcie, który wyrósł z zamiaru bieżącego przyglądania się wysokości sprzedaży w firmie. "Chcieliśmy, by było to możliwe nie tylko na koniec dnia czy tygodnia, ale przez cały dzień. Przygotowaliśmy narzędzie, które nam to umożliwia, pokazuje w czasie rzeczywistym poziom sprzedaży we wszystkich placówkach w kraju. Wynik zmienia się z minuty na minutę. Okazało się, że osiągnęliśmy to minimalnym nakładem pracy, w ciągu dwóch dni. Gdy ten wykres sprzedaży pokazujemy naszym gościom, wszyscy są zadziwieni, uważając, że narzędzie zapewne jest oparte o jakąś najnowocześniejszą technologię, a tak naprawdę technologia ta jest bardzo prosta. Choć z drugiej strony - nie moglibyśmy takiego narzędzia stworzyć, nie mając oparcia w systemie, który już posiadamy". Mocne podstawy technologiczne i organizacyjne Eurobanku pozwalają, by nowa placówka bankowa powstała bardzo szybko. "Trzy godziny to za długo - mówi Sędzikowska - robimy to w niewiele ponad dwie i tak naprawdę nie musimy do tego mieć nawet łączności kablowej, bo realizowaliśmy to już przy pomocy łącz bezprzewodowych w technologiach GPRS i EDGE. Nie ma rzeczy niemożliwych, to ludziom może się nie chcieć czegoś robić".

Wpłatomaty w pigułce
  • Eurobank posiada obecnie 73 wpłatomaty PC3000, które znajdują się w placówkach banku w centrach handlowych, 114 bankomatów we wszystkich oddziałach banku oraz 4 moduły przyjmujące wpłaty w bankomatach PC2150xe.

  • Sieć wpłatomatów przez 24 godziny na dobę monitorowana jest przez Centrum Monitorowania Wincor Nixdorf - jest to monitoring wyprzedzający. Serwis nie musi czekać na reklamację klienta, aby zauważyć awarię urządzeń - rozpoczyna jej usuwanie w chwili powstania.

  • Przy każdej operacji manualnej klient prowadzony jest przez system sygnalizatorów. Wynik identyfikowanych przez urządzenie banknotów jest prezentowany klientowi do akceptacji na dużym dotykowym wyświetlaczu ciekłokrystalicznym. Jeśli klient nie zaakceptuje wyniku identyfikacji, wszystkie banknoty zostaną zwrócone.

  • Maszyny umożliwiają także założenie lokaty, spłatę rat, podają informację o dostępnych środkach na rachunku i informację o kredytach.

  • Eurobank SA to bank detaliczny. Od czasu premiery rynkowej - 25 września 2003 - powstało 114 nowoczesnych oddziałów banku w całej Polsce. W centrali i oddziałach banku pracuje ponad 1,1 tys. osób. Eurobank jako pierwszy na masową skalę wprowadził nowy typ placówek - oddziały zlokalizowane w centrach i galeriach handlowych. W roku 2004 przez wpłatomaty Eurobanku przeszło ponad 2 miliony banknotów.

  • W lutym 2005 r. w konkursie organizowanym przez Gazetę Bankową Eurobank otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii scentralizowanego systemu transakcyjnego. Eksperci wysoko ocenili autorski projekt integrujący online sieć bankomatów i wpłatomatów.

Informatyczne przeznaczenie
To brzmi niewiarygodnie, ale Joanna Sędzikowska poważną decyzję o tym, że zostanie informatykiem, podjęła, gdy miała... 7 lat - tak przynajmniej sama mówi. Oboje rodzice pracowali wtedy na Politechnice Wrocławskiej, a ona od dzieciństwa stykała się z fascynującymi ją dziurkowanymi kartami do komputera "Odra", z różnymi perforowanymi wydrukami, serpentynami papierowych taśm, a prezentem na jej urodziny było obejrzenie pierwszy raz w życiu prawdziwego komputera. Czy więc mogła zostać kimś innym niż informatykiem? Pierwszą pracę podjęła w Lukasie, jako programista, i tam miało miejsce jej pierwsze spotkanie z aplikacją biznesową. Podkreśla, że nauczyła się wtedy, iż programować należy zawsze z myślą o człowieku, który będzie się posługiwał gotowym narzędziem. Z pozycji programisty przeszła na szefa projektu, zastępcę dyrektora departamentu IT, w końcu szefa tego departamentu. "To był trudny moment w mojej karierze, bo nagle dotarło do mnie, że już nie będę programować tak jak do tej pory, że zacznę całe dnie spędzać na czytaniu e-maili, odpisywaniu na nie, na debatach z ludźmi, planowaniu, zarządzaniu. Dziś moją radością jest możliwość zaprogramowania choćby książki adresowej".

Więcej na ten temat

Komentarze (0)

Skomentuj


Rekomendacje